MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Podejrzane znaki na klatkach schodowych w Krakowie. Tak złodzieje oznaczają mieszkania, które chcą okraść. Sprawdź!

Agnieszka Aulich
Agnieszka Aulich
Rowery często podają łupem złodziei
Rowery często podają łupem złodziei Archiwum
Warto sprawdzić, czy na klatce schodowej obok Waszego mieszkania nie pojawiły się tajemnicze znaki. Jeśli tak, to lepiej poinformujcie o tym policję i sąsiadów. To mogą być znaki dla szajki złodziei, którzy planują okraść Wasze domy i mieszkania. Sprawdźcie, czy w Waszej okolicy są takie znaki!

Tajemnicze znaki? Tak włamywacze oznaczają mieszkania

Złodzieje wchodzą do bloków i oznaczają mieszkania, które chcą obrabować. Włamywacze o różnych porach, nawet nad ranem, chwytają za klamki i znakują miejsca, które planują okraść.

Jeśli klamka ustąpi i okaże się, że mieszkanie jest otwarte, chwytają to, co w zasięgu wzroku: torebkę, portfel czy klucze.

Na ul. Traugutta w Krakowie nad ranem grupa kilku mężczyzn naciskała na klamki u drzwi. Następnego dnia rano okazało się, że wszystkie mieszkania zostały oznaczone trzema rodzajami znaków (koło dzwonka, nieco powyżej lamperii). Poważnie zaniepokojeni mieszkańcy wezwali policję. Funkcjonariusze potwierdzili, że wszystko wskazuje na to, że zorganizowana grupa przestępcza szykuje się do działania.

W zeszłym roku w podobny sposób złodziejski gang grasował na os. Podwawelskim.

Rabusie często są członkami zorganizowanych grup, które wymieniają się informacjami, dotyczącymi poszczególnych domów oraz ich mieszkańców. Zanim zdecydują się na włamanie, uważnie obserwują, kiedy mieszkańcy opuszczają dom, jakie mają rytuały i zwyczaje, kiedy idą spać, czy zamykają okna i drzwi, czy w domu są zwierzęta.

Często również podają się za policjantów, hydraulików, pracowników spółdzielni albo gazowni czy kominiarzy, by wejść do środka i sprawdzić, co mamy w domu. Taki „zwiadowca" bądź „zwiadowcy” sprawdzają także, czy właściciel jest w domu i czy w domu jest pies. Po znalezieniu dogodnego miejsca kradzieży odpowiednio je znakują.

Przekreślone kółka, „przewrócone ósemki”, falki, krzyżyki, to znaki, coraz częściej pojawiają się na klatkach schodowych. Są to informacje dla grup przestępczych: krzyżyk może oznaczać, że istnieje plan włamania, zygzak: uwaga, pies!, przekreślone kółko – w środku nie ma nic, co warto ukraść. Czasami pojawiają się literki i liczby. Zdarzają się też zaklejenia wizjerów.

Co może pomóc? Na pewno

mobilizacja lokalnej społeczności.

Trzeba być czujnym, dzielić się informacjami, poprosić sąsiadów, aby zwracali uwagę na nasze mieszkanie, kiedy wyjeżdżamy na weekend. Także przepełniona skrzynka na listy jest dla złodziei informacją, że w domu nie ma nikogo.

Przede wszystkim, dobrze byłoby poinformować sąsiadów o znaku, jeśli się pojawił. Jak jest jeden, na pewno jest ich więcej!

Należy koniecznie zmyć i usunąć wszystkie znaki ze ścian budynku, a także z drzwi wejściowych. Trzeba zwracać uwagę na szwendające się obce osoby, także te, podające się za kominiarzy, pracowników spółdzielni, kurierów, listonoszy.

Sposobów oznaczania mieszkania, którym złodzieje są zainteresowani jest wiele. Należą do nich: taśma klejąca na zamku, proszek rozsypany na progu, moneta albo pineska na wycieraczce, głuche telefony.

Zobacz złodziejskie znaki >>

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.  

Zachęcamy, by każdy, kto zauważy u siebie takie znaki, zadzwonił na policję. Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa na skuteczną reakcję służb. Wspólnymi siłami, nawet jeśli nie doprowadzimy do zatrzymania włamywaczy, to uniemożliwimy im okradzenie mieszkańców.

Jak chronić dziecko w sieci? Posłuchaj rad eksperta w programie 3 sposoby NA

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gorlice.naszemiasto.pl Nasze Miasto