MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Dzień Kota 2024. Gacek, maine coon z Gorlic rządzi domownikami i resztą stada. To do niego należy ostatnie miauknięcie

Halina Gajda
Halina Gajda
Gacek, waży około dziewięciu kilogramów i ma najbardziej zdecydowany charakter w koci stadzie pani Moniki. Spojrzenie mówi wszystko
Gacek, waży około dziewięciu kilogramów i ma najbardziej zdecydowany charakter w koci stadzie pani Moniki. Spojrzenie mówi wszystko Halina Gajda
Kocia ekipa pani Moniki liczy cztery puchate ogony. Czarny, Kropka, Marcel i Gacek. Dwa ostatnie to maine coony. Prym w ekipie wiedzie Gacek. Widać to zresztą po mordzie – stanowczości i władczości nie jest w stanie zakryć nawet futro. Gdy mu się coś nie podoba, to od razu to pokaże. Może nawet nie pazurem, ale tym spojrzeniem, które gdy zawiesi na kocim kumplu, to ten od razu znajduje swoje miejsce w domu. Człowieki nie są z tego wyłączone.

Wedle kalendarza 17 lutego, to Dzień Kota. Od początku świata wiadomo, że psy maja panów, a koty obsługę. I ostatnie zdanie. Z panią Moniką przekonałyśmy się o tym na własnej skórze podczas próby uwiecznienia Gacka na zdjęciu. Ona, w roli gospodyni próbowała pokazać futrzaka z jak najlepszej strony. On zaś zdecydował: dzisiaj żadnych fotek. No i zrobił wszystko, by ich nie było. W zasadzie nie byłybyśmy zdziwione, gdyby zaczął na nas pluć.
- Dziewięć kilogramów szczęścia – pani Monika czule czochra kociaszona.

Drzemka na serniczku? A kto kotu zabroni?

Jak się mieszka z czterema kotami, w tym dwoma naprawdę rosłymi, jak maine coony? Ano tak, że prawie wszystko jest im podporządkowane. Mają swoje miejsca – fotel, miejsce na parapecie, klawiaturze komputera również. Mają specjalną wolierę przed domem i drzwi z okienkiem i klapką. By mogły swobodnie wchodzić i wychodzić. Mają swój specjalnie opracowany jadłospis, co nie przeszkadza im polować na zawartość talerza.

- Nauczyłam się już dawno, że wszystko, ale to absolutnie wszystko, musi być schowane – śmieje się.

Nawet gorące ciasto, prosto z piekarnika musi stygnąć w szafce, bo zaraz któryś okaże mu swoje zainteresowanie. Kto ma koty, ten wie, że futra bardziej od smaku przyciągnie ciepełko. Cóż szkodzi zdrzemnąć się na takim stygnącym serniczku…

Futrzana mieszanka zawsze pod ręką

Gospodyni nawet nie ukrywa, że kłaczki można znaleźć absolutnie wszędzie – w kawie się zdarzy, w zupie też. Na ubraniu zaś najwięcej. Więc najważniejszym rodzinnym gadżetem są rolki do tychże kłaczków. Domownicy mają rytuał: wychodzą z domu, ale w torebce czy plecaku rolka musi być. Nie wiadomo bowiem, gdzie i kiedy się okaże niezbędna.

- Gdy są głodne, to demonstracyjne obgryzają kable do ładowarek – zdradza.

Jakoś specjalnie złośliwe nie są, ale to one muszą mieć ochotę na pieszczoty. A wtedy to istny koci szał. A to jeden boczek do drapania nadstawiony, za chwilę drugi. O brzusiu też "człowieki" nie powinny zapominać. I tak się miesza ze sobą ta kocia ekipa: gospodyni wydaje się, ze drapie czule rudzielca, a po chwili okazuje się, że pod ręką czarne futro się wygina. Rudy Marcel opracował własny sposób na gospodynię.

- Gdy się chce szczególnie przypodobać, to wpycha się na ręce i obejmuje łapami, jak dziecko – opowiada.

Najlepszym wskaźnikiem dobrego kociego humoru są zabawy piłeczką z piórkiem. Kociaszony potrafią ją wnosić w zębach na szczyt schodów i stamtąd zrzucać na dół. Zabawa może trwać w nieskończoność. A domownicy udają, że nic się przecież nie dzieje. Nawet, gdy rzecz rozgrywa się, gdy na oczy spada pierwszy sen. Czy wyobrażają sobie dom bez futer? W żadnym wypadku! Zgodne z porzekadłem: dom bez kota, to głupota.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Papszun ponownie trenerem Rakowa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dzień Kota 2024. Gacek, maine coon z Gorlic rządzi domownikami i resztą stada. To do niego należy ostatnie miauknięcie - Gazeta Krakowska

Wróć na gorlice.naszemiasto.pl Nasze Miasto