Radni i przedstawiciele władz miasta uczcili 66. rocznicę śmierci ks. Świeykowskiego

OPRAC.:
Lech Klimek
Lech Klimek
Radni i przedstawiciele władz miasta uczcili 66. rocznicę śmierci ks. Świeykowskiego
Radni i przedstawiciele władz miasta uczcili 66. rocznicę śmierci ks. Świeykowskiego UM Gorlice/Piotr Wielgus
Udostępnij:
Dzisiaj, 27 stycznia, przypada 66. rocznica śmierci ks. Bronisława Świeykowskiego – bohaterskiego burmistrza Gorlic z czasów I wojny światowej. Z tej okazji, o godz. 8.00 w Bazylice Mniejszej pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gorlicach, odprawiona została Msza Święta za bohaterskiego księdza, z intencji Władz Miasta, której przewodniczył ks. proboszcz Stanisław Ruszel.

Przed nabożeństwem, w imieniu mieszkańców Gorlic, delegacja samorządowców złożyła znicze oraz kwiaty przy grobie ks. Bronisława Świeykowskiego, który pochowany został w krypcie Kaplicy Miłkowskich na Cmentarzu Parafialnym.

W kameralnej uroczystości uczestniczyli: przewodniczący Rady Miasta Gorlice Robert Ryndak, w imieniu burmistrza Gorlic Rafała Kukli jego zastępca Łukasz Bałajewicz, sekretarz miasta Daniel Janeczek, poczet sztandarowy miasta w składzie: Radna Bogumiła Burkot, Radna Halina Marszałek oraz Radny Adam Piechowicz.

W zeszłym roku "burmistrz Dni Grozy" został upamiętniony dzięki wspólnemu projektowi miasta i Gorlickiego Centrum Kultury. W jego ramach zobaczyliśmy niezwykłe przedstawienie uliczne, a nasze miasto ozdobiły różne gatunki owadów z kolekcji księdza. Ponadto, dziennik Świeykowskiego przeczytał znany aktor filmowy i teatralny Andrzej Grabowski.

Ks. Bronisław Świeykowski urodził się 14 kwietnia 1865 roku w Uhercach. Początkowo miał zostać prawnikiem, lecz pierwszy rok studiów zniechęcił go do kontynuacji nauki. Wstąpił do wojska. Tam uległ wypadkowi, co jednocześnie przekreśliło jego karierę w kawalerii. W 1885 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu, gdzie 4 sierpnia 1889 roku przyjął święcenia kapłańskie. Dalsze nauki pobierał w Insbrucku i Rzymie, a podczas studiów teologicznych odbył także pielgrzymkę do Ziemi Świętej.

W 1895 roku został skierowany do pracy w Gorlicach. Od początku swej działalności skupił się na pomocy ubogim i potrzebującym. Sprawował opiekę nad Towarzystwem Dam Miłosierdzia, a także Założył Towarzystwo Panien Ekonomek. Był także dyrektorem i katechetą w żeńskiej szkole.

Kiedy wybucha I wojna światowa, Rada Miasta Gorlice powierzyła mu zarząd spraw miejskich i opiekę nad ludnością. Został mianowany komisarycznym burmistrzem, a poprzednie władze uciekły, szukając bezpiecznego schronienia. Jako mąż opatrznościowy miasta, sprawował opiekę nad mieszkańcami podczas tragicznych w skutkach „dni grozy”, gdzie przygnębienie i strach powodowane ciągłym niszczeniem miasta, potęgował straszliwy głód i wybuchające raz po raz epidemie. Stawał w obronie tych, którym rabowano resztki dobrobytu, a nawet tych posądzonych o szpiegostwo. Wielokrotnie ratował ludzkie życie, nie zważając na zagrożenie i konsekwencje. Osobiście dbał o dostawy żywności dla pogrążonego w głodzie i zgliszczach miasta. W natłoku obowiązków, nie zapomniał o posłudze kapłańskiej. Nie odmawiał także pomocy duchowej żołnierzom rosyjskim. W przeddzień świąt Wielkiej Nocy udzielał im sakramentu pokuty. Dla niektórych była to ostatnia spowiedź przed tragicznymi wydarzeniami nocy z 1 na 2 maja 1915 roku, podczas której ks. Świeykowski również cudem uniknął śmierci. Na jego dom spadły cztery pociski, a on sam przywalony został drzwiami i odłamkami walącego się budynku.

Po zakończeniu wojny odbudowuje miasto i dba o jego zabytki. Dostaje także liczne gratulacje za swą odwagę i godną naśladowania postawę. Zostaje również niesłusznie oskarżony o zdradę i przeciwdziałanie Austrii, a następnie uniewinniony. Nie przyjmuje otrzymanego za zasługi odznaczenia od austriackiego cesarza - Orderu Franciszka Józefa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie