Wycieczki rowerowe do 34 km od Gorlic. Podpowiadamy pomysły na wyprawę. Gdzie w weekend 2 - 3 lipca?

Redakcja stronapodrozy.pl
Redakcja stronapodrozy.pl
Poznaj najbliższą okolicę - trasy w promieniu 34 km od Gorlic
Poznaj najbliższą okolicę - trasy w promieniu 34 km od Gorlic gettyimages.com/jacoblund
Udostępnij:
Rozważasz trasę rowerową w okolicy Gorlic? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Wybraliśmy 5 ciekawych tras. Mogą mieć różne stopnie trudności czy odległości, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 5 tras na wyjazd rowerem w odległości do 34 km od Gorlic. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe niedaleko Gorlic warto wybrać w weekend.

Wycieczki rowerowe z Gorlic

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 5 tras rowerowych w odległości do 34 km od Gorlic, które polecają inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Nim wyruszysz w drogę, sprawdź, jaka będzie pogoda.

🚲 Trasa rowerowa: Magurski

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 91,55 km
  • Czas trwania wyprawy: 29 min.
  • Przewyższenia: 450 m
  • Suma podjazdów: 1 799 m
  • Suma zjazdów: 1 797 m

Rowerzystom z Gorlic trasę poleca Mansi5

Uwaga - to nie jest oryginalny ślad (znowu problemy z gps). Ślad tylko odtworzony - dodatkowo pomiędzy wsią Krzywa a Zajęczą Górą nie byłem w stanie określić, którymi drogami jechałem (na pewno nie w linii prostej, jak to jest w trasie)
Większość odcinków to bardzo dobre drogi leśne. Następnie od Koniecznej do Bartnego asfalt. Najtrudniejszy odcinek jest od przełęczy Majdan do Magury (842 m n.p.m.) Następnie zjazd ścieżką do Folusza (bardzo fajną), niestety nieuczęszczaną ze względu na zakaz poruszania się na tych szlakach rowerem (zupełnie bez sensu, komu szkodzi rower?). Zjazd nie był więc zbyt szybki ze względu na przeszkody terenowe i zarastającą ścieżkę.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Królowa Górna -Wola Krogulecka

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 27,6 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 44 min.
  • Przewyższenia: 208 m
  • Suma podjazdów: 481 m
  • Suma zjazdów: 393 m

Flubi poleca trasę mieszkańcom Gorlic

Trasa rekreacyjna na platformę widokową w Woli Kroguleckiej. Początek łatwy, ale na 8 kilometrze trzeba przez chwilę pchać pod górę rower z buta po łące (nieprzetartym żółtym szlakiem). Potem luzik, ale z dość ciężkim podjazdem na końcu. Za to widoki z platformy niesamowite. Warto zabrać kiełbę, bo przy platformie jest miejsce na ognisko. Kawałeczek dalej (na niebieskim szlaku) jest Most nad Głębokim Jarem.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Śladami Łemków

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 131,74 km
  • Czas trwania wyprawy: 8 godz. i 14 min.
  • Przewyższenia: 476 m
  • Suma podjazdów: 1 727 m
  • Suma zjazdów: 1 773 m

MarGosia poleca trasę mieszkańcom Gorlic

Śladami Łemków, czyli cerkwi, zdziczałych jabłoni, ruin zabudowy, przydrożnych kapliczek oraz pozostawionej kultury. Część Beskidu niskiego gdzie cywilizacja jeszcze nie zniszczyła do końca przeszłości. Miejsca gdzie w ciszy można jeszcze usłyszeć dawne życie, które z 1947r zamilkło.
Teren Beskidu Niskiego opiewa także w ogromną ilość cmentarzy z I Wojny Światowej a dokładnie z czasów Bitwy Gorlickiej (maj 1915r) oraz walk poprzedzających 1914-1915 rok.

Beskid Niski najlepiej jest pokonywać na rowerze - omijając główna arterie. Ruch samochodowy jest tu znikomy, a bardzo często na rowerze można dotrzeć tam gdzie autem nie dojedzie, a pieszo ciężko tak dużo zobaczyć.

Wyjazd pociągiem z Nowego Sącza - start Grybów - Dworzec Kolejowy

I dzień: Grybów – Ropa - Kilmkówka (cerkiew) – Łosie (cerkiew)– Bielanka – Nowica (cerkiew) – Schronisko Magura Małastowska - przeł Małastowska (cmentarz z I wojny Światowej) – Gładyszów (cerkiew, stadnina koni) – Krzywa (cerkiew) –bacówkapod Radocyną z prawdziwymi Oscypkami, Buncem i Zyntycą - Radocyna (nocleg) - ok. 55 km

II dzień: Radocyna – - Konieczna (cerkiew) - Zdynia (cerkiew) – Regietów Wyżny – przeł. Wysowska - Blechnarka – Wysowa (cerkiew, park zdrojowy) – Hańczowa (cerkiew) – Śnietnica – Brunay Wyżne (cerkiew) - Florynka - Bogusza (cerkiew) - Królowa Górna - dawniej Królowa Ruska (cerkiew) i Polska - Kamionka WIelka (zabytkowy kościółek drewniany) - Nowy Sącz - ok 80 km

Ruszamy Beskid Niski Beskid Niski – pasmo w Karpatach między przełęczami Łupkowską na wschodzie a Tylicką na zachodzie. Wschodnia granica Beskidu Niskiego jest zarazem granicą Karpat Wschodnich i Zachodnich.

Części Beskidu Niskiego, w który ruszamy to:

  • Góry Grybowskie – między dolinami Kamienicy i Białej,
  • Góry Hańczowskie – między dolinami Białej oraz Ropy i Zdyni,
  • Beskid Gorlicki – między rzeką Białą, a wsiami: Radocyna, Bartne, Wołowiec,
  • Pasmo Magurskie – z długimi grzbietami Magury Wątkowskiej i Małastowskiej.

Nazwa "Łemko" pojawiła się stosunkowo późno. Miała charakter przezwiska. Słowo łem było przez górali Beskidu Niskiego używane chętnie i nawet zbyt często. Sami mieszkańcy czasem oznaczali nazwą Łemki (albo Łemaki) swych pobratymców ze Słowacji. Rzeczywiście mówili o sobie Rusnak. Z czasem nazwa Łemko przyjęła się i sami górale zaczęli uważać ją za własną. Ludność tutejsza miała silne poczucie odrębności i w istocie bardzo różniła się od sąsiadów i polskich i ruskich. Długo zachowała stare obyczaje i przede wszystkim odrębność.

Łemkowie zamieszkiwali Beskid Niski i część Beskidu Sądeckiego oraz mały zachodni skrawek Bieszczadów.

Głównymi pozostałościami ludności łemkowskiej są cerkwie. Na terenie tej trasy w stylu zachodniołemkoskim. Cerkiew zachodnia jest wyróżniana dzięki obecności wieży od strony zachodniej i trzech namiotowych dachów z hełmami ponad wszystkimi komponentami cerkwi, zbudowanymi na planie czworoboku.

Budowa cerkwi: Nieomal wszystkie cerkwie są trójdzielne. Składają się z sanktuarium, w którym stoi ołtarz, nawy i babińca. Sanktuarium jest oddzielone ścianą ikonostasu od nawy - głównej części świątyni przeznaczonej dla wiernych. Nawa dominuje swą wielkością w bryle cerkwi, nawet jeśli nie jest najwyższa. Trzecią częścią jest babiniec, często schowany pod wieżą. Przed nim bywa jeszcze niewielki przedsionek - kruchta. Niektóre świątynie mają z boku dobudowaną zakrystię. Cerkwie były z reguły orientowane, czyli zwrócone sanktuarium w kierunku wschodnim. Dachy zwieńczano zwykle barokowymi, cebulastymi chełmami i ,,ruskimi" krzyżami z drugą pochyłą poprzeczką. Teren wokół cerkwi był wydzielony z otoczenia , najczęściej murem. Nierzadko rosły dokoła stare, wielkie drzewa. Cerkiew z reguły budowano w miejscu reprezentacyjnym i godnym, na wzniesieniu lub w górze wsi.

Cmentarze z I Wojny Światowej: Galicyjskie cmentarze są ostatnim świadectwem rycerskiego etosu, pochwały dla żołnierza i bohatera bez względu na przynależność do jednej z trzech zwaśnionych armii (pojęcie żołnierz austriacki, niemiecki, rosyjski są tylko pojęciami umownymi, gdyż w tych armiach służyli rekruci kilkunastu narodowości).

Cmentarze projektowane były przez wybitnych inżynierów inżynierów i architektów, usytuowane są zarówno przy głównych traktach, na wiejskich cmentarzach jak i w mało dostępnych leśnych ostępach.
Każdy z nich jest dziełem sztuki i cieszy fakt, że to smutne świadectwo dziesiątek tysięcy ofiar Wielkiej Wojny, poddane przez dziesiątki lat procesowi niszczenia i zapomnienia znów zostają powoli odnawiane choć niestety nie zawsze w zgodzie z ich pierwotnym wyglądem.
Nawiguj


Jaka będzie pogoda?

🚲 Trasa rowerowa: Jan Řepka | Czesko-słowacko-polski rowerowy rajd muzyczny 2011 [COMPLETE TOUR]

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 1 764,51 km
  • Czas trwania wyprawy: 110 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 815 m
  • Suma podjazdów: 7 761 m
  • Suma zjazdów: 7 743 m

Trasę rowerową mieszkańcom Gorlic poleca Www.janrepka.cz

PROFILE:

"Prague artist and composer Jan Repka will head on his first long-term bike concert trip. The itinerary runs through three countries and counts more than 1500 km. Repka will give more than 20 concerts.

The musician will visit the cities situated on the Greenways, such as Wroclaw and Opole on Odra Trail, Krakow and Lanckorona on Amber Trail.

All the musical equipment will be placed on Jan’s specially prepared extended (!) bike."


REAL STATISTICS:


Time: 33 days
Distance: 1915 km

Concerts: 26
Musicians I shared stage with: 16
Cyclists who joined me: 19

Hotel: 8x
At-home: 19x
On-stage: 6x
Tent: 1x

Total rise: 16547 m
Highest point: 1269 m (High Tatras)
Max speed: 68 km/h


THANK YOU THANK YOU THANK YOU


ALL THE ORGANISERS
ALL MY HOSTS
ALL MY COMPANIONS MUSICAL & BICYCLE
ALL MY LISTENERS
ALL MY FRIENDS HOME & ON THE ROAD

Auto*mat
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Krynica Zdrój - Jaworzyna Krynicka - Muszyna - Krynica

  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 38,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 40 min.
  • Przewyższenia: 650 m
  • Suma podjazdów: 877 m
  • Suma zjazdów: 877 m

Rowerzystom z Gorlic trasę poleca Adammo83

Dzisiejszą przygodę rozpocząłem przy ul. Pułaskiego w Krynicy. Mój cel: Jaworzyna Krynicka i Runek. Po spokojnym zjeździe do ul. Zielonej rozpoczyna się pierwszy podjazd. Sam podjazd do granicy lasu jest jeszcze w miarę łagodny. Po wjechaniu do lasu rozpoczyna się wodnisto/błocisto/kamienisty podjazd chwilami bardzo stromy i śliski. Po szczęśliwym dotarciu na szczyt podjazdu rozpoczynam zjazd w kierunku Czarnego Potoku (zielony szlak), należy uważać na błoto i kamienie, a chwilami całe serie korzeni. Tak czy inaczej dojeżdżamy do asfaltowej drogi, praktycznie przy dolnej stacji kolei gondolowej. Aby dotrzeć rowerem na Jaworzynę można wybrać dwa warianty: szlak czerwony (nie wiem jak wygląda, nie jechałem ale domyślam się że skill musi być nie lada wysoki by temu podołać) oraz droga dojazdowa dla służb. Ja wybrałem wariant drugi. Po krótkiej chwili asfalt się kończy i zaczyna nieco bardziej dzika droga, pełna kamieni, jeszcze łagodnie pnąca się w górę. Później już tylko gorzej - wyłożona bazaltowym kamieniami droga sprawia problem natury psychologicznej, myśląc, że zaraz się poddam, muszę zrobić chwilę przerwy, łyk wody i ruszam dalej. Podjazd robi się coraz bardziej stromy i wilgotny aczkolwiek las który Nas otacza koi ból i złe myśli. Jedziemy dalej, podjazd stromy i nieprzyjazny rowerzystom, w końcu chwila „prostej” gdzie nogi mogą odpocząć. Moja radość nie trwa jednak długo bo ta „prosta” ma zaledwie 200m długości. No nic, myślę sobie, i jadę dalej pod górę, kąt podjazdu chwilami jest dosyć łagodny, lecz są odcinki gdzie mocno wzrasta, to działa na moją psychikę. Muszę chwilę odsapnąć, napić się, przetrzeć pot spod kasku i ruszam. Mijając ludzi schodzących w dół, zmotywowany ich pozdrowieniami atakuję dalej. Dojeżdżam do schroniska, powoli mijając ów obiekt widzę przed sobą stromy, jak dla mnie bardzo stromy, fragment dalszej drogi (miałem nadzieję, że to schronisko to już prawie szczyt – tak to prawda to prawie szczyt, ale jak wiemy „prawie” robi różnicę). Jadąc na najwyższych przełożeniach pod ten ostatni podjazd, w jego połowie zatrzymuję się ponownie by dokonać standardowej już procedury napicia się wody. Po ciężkim ruszeniu postanawiam uderzyć na górę bez postoju, na moje szczęście po kilkudziesięciu metrach ukazuje się jakiś budynek, szczęśliwy mówię sobie, że to to, to mój cel. Minąłem budynek , za którym było lekko z górki, oczom mym ukazały się wagoniki kolei gondolowej sunące do góry i w dół, oraz stok narciarski który ciągnie się prawie pionowo (wg. mojej oceny) do góry. Zaciskam zęby i postanawiam jechać dalej drogą , której trzymałem się od dołu. Po walce ze swoją wątłą kondycją i głową dojeżdżam do samej góry, bez postoju tak jak sobie założyłem nieco wcześniej. Cały podjazd od dolnej stacji kolei gondolowej to ok. 5km. Szczęśliwy siadam na ławce niedaleko tablic z mapami poglądowymi dla turystów. Odpoczynek, oraz piękne widoki na Nasze góry, w tle Tatry Wysokie lecz mgła utrzymująca się gdzieś tam daleko skutecznie zasłoniła ich znaczną część. Patrząc w drugą stronę widoki są znacznie czystsze. Napawam się widokiem, jedząc kanapkę ze śniadania i rozglądając się po mapie, postanawiam – na Runek! (szlak czerwony), na rowerze to kilkanaście minut jazdy. Po stromym trawiasto/błotnistym zjeździe, zaczyna się znów podjazd. Wspinaczka jest w miarę łagodna, krótka ale mocno uwalona fragmentami kamieni dziko rozrzuconych, co sprawia, że stabilność na podjeździe jest nie najprostsza. Po dojechaniu do płaskiego odcinka, gdzie łączą się szlaki czerwony z niebieskim, już tylko chwila dzieli mnie od Runka(?), prosta, łagodna droga nie sprawia żadnego problemu – to chwila na odpoczynek i relaks. Dojechałem. Zadowolony i dumny z siebie jak paw postanawiam atakować dalej. Plan jest prosty, niebieskim w dół do Schroniska pod Wierchomlą Małą. Plan ten realizuję, jadę w dół szlakiem niebieskim, droga wygląda w miarę łagodnie, gdzie niegdzie kamienie lub jakieś podeszczowe strumyki urozmaicają zjazd swoim błotem na mojej twarzy. Chcę się rozpędzić, ale na studzę swój zapał i przy prędkości ok. 30 km/h dojeżdżam do pięknej polany, zielono, słonecznie, aż nie chce się jechać dalej. Po minięciu tego miejsca dojeżdżam do schroniska, tam szybkie zdjęcie i w drogę. Od tej pory ciągle w dół szeroką i szutrową drogą do Szczawik. W pewnym momencie droga szutrowa zamienia się w asfaltową. Od Runek do Muszyny jedziemy ciągle w dół przez ok. 11km! Po drodze mijam ozdobne figury zwierząt, podobne można znaleźć w Krynicy Zdroju. Koniec zjazdów, trochę płaskiego. Z Muszyny kieruję się na Powroźnik, ruch samochodowy gęstnieje i nie czuję się zbyt komfortowo słysząc za swoimi plecami sapiące silniki TIRów czy autobusów, które powoli suną za mną, czekające by mnie wyprzedzić. Tak więc jadę chodnikiem praktycznie od samej Muszyny aż do Krynicy, wjeżdżając na asfalt tylko gdy sytuacja tego wymaga. Powoli dojeżdżam do Krynicy, mijam deptak i kieruję się w górę do ul. Pułaskiego. Tu kończę swoją przygodę.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera
traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Hiszpania wprowadza kary dla turystów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie