W Siarach niczym w Azji - rikszą dookoła parku albo, gdzie oczy poniosą. Można wybrać się na randkę albo zwiedzanie zabytków

Halina Gajda
Halina Gajda
Udostępnij:
Riksza w Siarach. Nie, to nie pomyłka. Pojazd znany głównie z wycieczek do Azji trafił, można powiedzieć, pod sękowskie strzechy, a konkretnie do Parku Linowego w Siarach. Można ją sobie wypożyczyć i wybrać się na wycieczkę po okolicy. Dla tych, którzy nie znają zbyt dobrze terenu, przygotowana została mapka.

Wikipedia donosi, że riksza to pojazd napędzany siłą mięśni. Nie inaczej jest w Siarach. Z tą drobną różnicą, że nie będzie „rikszowego”, który uruchomi pojazd dzięki swojej tężyźnie, wypożyczający będzie musiał zrobić to sam. Ponieważ jednak, w pojeździe jest trzy miejsca – zawsze można się zmienić.

- Chcemy zachęcić gości Parku Linowego do skorzystania z czegoś zupełnie innego – mówi Iwona Tumidajewicz, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w Sękowej, który zawiaduje Parkiem.

Rikszę może wypożyczyć osoba, która ma kartę rowerową. Chętni do takiej formy zwiedzania, mogą wybrać się swoją trasą, czyli ni mniej, ni więcej pojechać trasą, gdzie oczy poniosą. Jest też drugi wariant, czyli skorzystanie z gotowej mapki opracowanej przez gminę. Wiedzie przez zielone tereny ścieżką nad Sękówką. Po drodze jest między innymi pasieka, więc można umówić się z pszczelarzem na warsztaty albo po prostu przyjrzeć się naturze. Na trasie są miejsca wyznaczone na ogniska – nic więc nie stoi na przeszkodzie, by zaprać ze sobą prowiant i po prostu odpocząć przy kiełbasce na patyku. Za kilka tygodni w parku goście będą mogli skorzystać z edukacyjnej gry terenowej.

- Poszczególne jej punkty będą poukrywane na terenie całego parku – zapowiada dyrektorka.

Pytania-zadania będą związane z lokalną historią, zabytkami, tradycjami. Potwierdzeniem uczestnictwa i jednocześnie zaliczenia questu będą pieczątki, które odbijało się będzie na specjalnej karcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie