MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Urszula Karasińska w „Gorlickich ulicach – takich je pamiętamy", tym razem o historiach gorliczan i ich domach z sąsiedztwa deptaka

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
UM Gorlice/AGnieszka Nigbor-Chmura
W Pawilonie Historii Miasta w Gorlicach jest już dostępna najnowsza książka Urszuli Karasińskiej z serii „Gorlickie ulice – tak je pamiętamy”. Tym razem autorka wzięła na warsztat historię architektury, ale przede wszystkim losy mieszkańców ulic Świeykowskiego, Piłsudskiego, Narutowicza i Łukasiewicza, czyli bocznych ulicy 3 Maja - gorlickiego deptaka.

W niespełna rok po zapowiedzi na naszych łamach pracy nad kolejną publikacją, Urszula Karasińska, pasjonatka lokalnej historii, wieloletni pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach i koordynatorka projektu „Świadkowie lokalnej historii” wydała trzecią już książkę z serii „Gorlickie ulice – tak je pamiętamy”. Wydawcą cyklu jest Urząd Miejski w Gorlicach a partnerem wydania Miejska Biblioteka Publiczna w Gorlicach.

[polecne]24974897[/polecane]

Przeczytamy w niej między innymi o ks. Bronisławie Świeykowskim, bohaterskim burmistrzu miasta podczas I wojny światowej, a także kolekcjonerze owadów, entomologu i opiekunie komicznej małpki Koko, ale też o Kazimierzu Miklaszewskim, który podczas II wojny na własny koszt przerzucał ludzi za granicę i stworzył kultowy sklep odzieżowo-galanteryjny działający 123 lata.

- Małe jest piękne? Tak! A w dodatku interesujące. Często także kultowe – i tak właśnie jest w tym wypadku. Cztery krótkie gorlickie uliczki – przecznice 3 Maja – zawsze zaludniały postaci, o których można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że były typowe - pisze Urszula Karasińska. - To Roman Reinfuss – etnograf, badacz sztuki ludowej, profesor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i Uniwersytetu Warszawskiego, którego miłość do Łemkowszczyzny zaczęła się właśnie w Gorlicach, kiedy odwiedzał wuja – mieszkającego przy ulicy Narutowicza Władysława Mnerkę. To wreszcie bracia Stanisław i Emil Rajbowie, którzy usługiwali Niemcom w okupacyjnej knajpie Für Deutsche Urlaub, a tak naprawdę zbierali od nich informacje i przekazywali je Armii Krajowej. O takich ludziach, a także ich domach, ogrodach, niecodziennych czynach i codziennym życiu jest ta książka - czytamy dalej w zapowiedzi publikacji.

Urszula Karasińsks zachęca do dzielenia się wspomnieniami i archiwalnymi fotografiami dotyczącymi gorlickich ulic. Materiały można przesyłać na adres: [email protected] albo przekazać do sekretariatu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach z dopiskiem „dla Urszuli Karasińskiej”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Papszun ponownie trenerem Rakowa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gorlice.naszemiasto.pl Nasze Miasto