Szymbark. Niecodzienna scena w bocianim gnieździe. Pani Bocianowa wyrwała piórka małżonkowi. Czyżby nie posprzątał gniazda?

Halina Gajda
Halina Gajda
Boćki przyleciały do Szymbarku
Boćki przyleciały do Szymbarku Bogdan Malesza
Udostępnij:
Świadkami niecodziennej sceny w bocianim gnieździe byli mieszkańcy Szymbarku. Pomiędzy ptasią parą najwyraźniej doszło do miłosnej sprzeczki, bo jeden z ptaków znienacka dziobnął drugiego, wyrywając mu pióro. Czyżby to pani Bocianowa postanowiła przywołać męża do porządku za bałagan w gnieździe? A może wręcz przeciwnie - był to objaw głębokiego zaangażowania w związek? Tak czy owak, piórko, całkiem sporych rozmiarów, wyrzucone z impetem, spadło na ziemię. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że już pośród ludzi znalazło szczęśliwego znalazcę. Kto wie, co się teraz wydarzy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Będzie 14. emerytura. Kiedy wypłata?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie