Ryglice, Wola Łużańska. Piotr Szczerba jednym z trzech najlepszych sołtysów w Małopolsce

Halina Gajda
Halina Gajda
Nagrody ufundowane przez zarząd województwa wręczyli wyróżnionym: marszałek Witold Kozłowski, członek Zarządu Iwona Gibas i wiceprzewodniczący Sejmiku Wojciech Skruch
Nagrody ufundowane przez zarząd województwa wręczyli wyróżnionym: marszałek Witold Kozłowski, członek Zarządu Iwona Gibas i wiceprzewodniczący Sejmiku Wojciech Skruch fot. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego
Piotr Szczerba, zawodowo strażak, a na co dzień gospodarz Woli Łużańskiej okazał się jednym z trzech najlepszych sołtysów w Małopolsce. Taki jest bowiem wynik konkursu organizowanego przez Małopolskie Stowarzyszenie Sołtysów oraz Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.

Wielka gala wręczenia nagród zwycięzcom odbyła się w Ryglicach podczas Pogórzańskiego Festiwalu Potraw Regionalnych. Piotr Szczerba stanął na trzecim stopniu podium, a w nagrodę odebrał czek na 20 tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone na wsparcie inwestycji w zwycięskim sołectwie. To jego pierwsza kadencja i tak naprawdę początek przygody z sołtysowaniem, aczkolwiek mimo krótkiego stażu, trudno odmówić mu skuteczności.

Kiedy był w siódmej klasie...

Choć w Woli sołtysuje pierwszą kadencję, społeczna smykałka objawiła się w nim już w podstawówce. Tak mniej więcej w siódme klasie, gdy wespół z kolegą postanowili założyć klub sportowy. Od słowa do słowa, od kolegi do kolegi – klub powstał pod dumną nazwą LKS Wolania. Szefostwo w nim objęli ostatecznie dorośli, ale rezolutna grupa „kopaczy” dopingowana przez młodego Piotra, poświęciła nie jedną wolną godzinę, by było gdzie i na czym grać.

- Sialiśmy trawę, zbieraliśmy kamienie, mocowaliśmy bramki – opowiada.

Później, już w szkole średniej uznał, że przydałoby się boisko do siatki i kosza. Cel – plac rozładunkowy koło stacji kolejowej we wsi. Dzisiaj przyznaje, że było w tym dużo spontaniczności, gdy mocowali prowizoryczne kosze, aczkolwiek służby PKP nie ingerowały jakoś specjalnie, bo młodzi starali się mocno, by przy okazji realizacji swoich planów, nie zniszczyć niczego z kolejowego mienia. Lekkie wyhamowanie przyszło, gdy zdecydował o strażackiej zawodowej przyszłości.
- Po prostu, dwa lata spędzone w koszarach nieco utrudniały społeczną działalność – uśmiecha się.

Zgoła inaczej było, gdy zaczęła się regularna służba w PSP. Bywało, że po nocnej zmianie nie miał zbyt wiele czasu na sen, bo trzeba było coś dla wsi zrobić. Z czego dzisiaj jest najbardziej dumny?
- Z utwardzenie parkingu przy szkole – mówi szczerze. - To była nasza wielka bolączka, która utrudniała życie wszystkim. Zadowolenie jest tym większe, że przez lata ciągle słyszeliśmy, że to nie jest możliwe – dodaje.
Teraz trwa opracowywanie projektu zagospodarowania terenu, a sołtys odlicza czas, gdy wieś będzie mogła wreszcie mieć parking z prawdziwego zdarzenia: na prawie 70 aut, z altaną i małą plenerową sceną.
- Sam bym nic nie zrobił – podkreśla z mocą. - Bez mieszkańców, którzy mnie popierają, Rady Sołeckiej, ale też władz gminy, niewiele by się udało. - To nasz wspólny sukces – zaznacza.

Znany jest również tego, że od czasu do czasu ma zwyczaj spojrzeć na swoje sołectwo z góry. I bynajmniej nie dlatego, że głowę nosi wysoko, ale z racji paralotni, którą z upodobaniem wykorzystuje do realizowania swoje pasji. Mieszkańcy doskonale rozpoznają dźwięk silnika maszyny. Na przylot sołtysa czekają przede wszystkim dzieci. NIe bez przyczyny.

- Pomysł z cukierkami był chwilą – opowiada. - Miało być jednorazowy, a stał się niemal rytuałem. Przed każdym startem idę do sklepu po stosowną ilość. Wieść, że sołtys startuje z cukierkami, roznosi się błyskawicznie, więc mnie dzieciaki wypatrują na niebie. Nawet seniorki z naszego klubu zwróciły mi kiedyś uwagę, że one też chętnie pokosztują słodyczy z nieba – opowiada z uśmiechem.

Piotr Szczerba ma wiele pasji, jedną z nich jest paralotniarstwo

Sołtys Woli Łużańskiej chce być dobrym gospodarzem, więc dog...

Ocena na wielu płaszczyznach

Kandydatów do konkursu zgłaszali wójtowie poszczególnych gmin. Kryteria były szerokie, bo komisja konkursowa brała pod uwagę pracę w latach 2019-2021, a więc niełatwy okres pandemii. Szczególnie bacznie przyglądała się inwestycjom, które zostały zrealizowane dzięki zaangażowaniu sołtysa. Nie bez znaczenia jest jego współpraca z mieszkańcami i lokalnym samorządem, działania związane z ekologią, edukacją, kulturą czy promocją lokalnej społeczności.

Decyzja o tym, na co przeznaczyć 20 tysięcy z nagrody była szybka i zgodna.
- Remont parkietu w sali domu ludowego – zapowiada. - Zniósł cierpliwie wiele lokalnych imprez, spotkań z mieszkańcami i jest już po prostu wysłużony – tłumaczy obrazowo.

Tytuł „Najlepszego Sołtysa Województwa Małopolskiego A.D. 2021” i I miejsce przyznano Panu Łukaszowi Korczykowi z sołectwa Jawiszowice w Gminie Brzeszcze. II miejsce zajęła Pani Elżbieta Rzepka z sołectwa Porąbka Uszewska w Gminie Dębno, III miejsce - Pan Piotr Szczerba z sołectwa Wola Łużańska w Gminie Łużna. Nagrodę Specjalną Marszałka Województwa Małopolskiego otrzymał Pan Jan Macioł z sołectwa Skomielna Biała w Gminie Lubień.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gorlice.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie