Pięcioletni Hubert kontynuuje tradycje rodzinne i wzorem swojego starszego brata zdobywa górskie szlaki

Lech Klimek
Lech Klimek
Pięcioletni Hubert kontynuuje tradycje rodzinne i wzorem swojego starszego brata zdobywa górskie szlaki
Pięcioletni Hubert kontynuuje tradycje rodzinne i wzorem swojego starszego brata zdobywa górskie szlaki Archiwum rodzinne / Lech Klimek
Udostępnij:
Hubert Fejkiel z Gorlic chodzi jeszcze do przedszkola. Ma pięć lat i na pierwszy rzut oka to zwykły chłopiec. Pozory jednak mylą, bo to już wytrawny turysta i zdobywca górskich szlaków.

FLESZ - WOŚP poszła na rekord!

Jego turystyczne osiągnięcia zostały właśnie potwierdzone Górską Odznakę Turystyczną „Ku wierchom”. Specjalnie po to, by ją chłopcu wręczyć w Gorlicach, w przedszkolu nr 8, do którego chodzi, stawiła się dwójka sądeczan, Jolanta Augustyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i członek zarządu sądeckiego oddziału towarzystwa, Władysław Łoboz.

To nie była pierwsza wizyta Władysława Łoboza w Gorlicach.

- Byłem tu już 6 lat temu i również wtedy powodem było wręczenie odznaki „Ku wierchom” - opowiada z uśmiechem. - Jej ówczesnym zdobywcą był Filip Fejkiel, starszy brat Huberta. W chwili wręczania odznaki też miał tylko 5 lat. Podobnie jak wtedy tak też i w tej chwili mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że bracia są najmłodszymi zdobywcami naszej odznaki – podkreśla.

Młody turysta podąża tak naprawdę ścieżką wyznaczoną przez jego starszego brata. Jego pierwsza w życiu trasa to ścieżka przyrodnicza w Magurskim Parku Narodowym.

- Zdobywaliśmy wtedy Magurską Odznakę Terenową - opowiada Piotr, tato chłopców. - Trasa może nie była wymagająca zwłaszcza dla Huberta, miał wtedy 4 miesiące i całą drogę pokonał w nosidełku – dodaje z uśmiechem.

Poważniejsze wyprawy zaczęły się oczywiście w momencie, gdy chłopiec już samodzielnie chodził. Dwa lata temu Hubert zaliczył swoją pierwszą tatrzańską trasę.

- To była Ścieżka nad Reglami – przypomina Justyna, niemniej od taty dumna mama chłopców.

W Tatrach Hubert ma już za sobą sporo szlaków. To choćby Morskie Oko czy Czarny Staw pod Rysami. Wszystko to oczywiście na własnych nogach, a nie na rękach rodziców.

- No oczywiście Hubert ma już teraz za sobą sporo tras w naszym Beskidzie Niskim – opowiadają rodzice. - Mieliśmy też pierwsze próby zimowe, na początek tak zabawowo, z saneczkami. Oczywiście też Beskid Sadecki, Gorce, Bieszczady – dopowiadają.

W tamtym roku młoty turysta wszedł na najwyższe szczyty Gór Świętokrzyskich i Karkonoszy, Łysulę i Śnieżkę. Najbliższe plany wyprawowe turystycznej rodziny to choćby liczący 105 kilometrów główny szlak świętokrzyski i dokończenie rozłożonego na kilka sezonów głównego szlaku beskidzkiego.

- Chcemy też zaliczyć Koronę Bieszczad - opowiada Piotr. - I oczywiście ciągle myślimy też o Koronie Gór Polskich. Chcemy ją oczywiście zrobić rodzinnie, całą czwórką - dopowiada.

To oczywiście plany rodziców, ale bohaterem tego dnia w przedszkolu był oczywiście Hubert. Chłopiec bez tremy wyszedł, gdy wręczano mu odznakę, a potem zasiadł w gronie koleżanek i kolegów, by grzecznie wysłuchać opowieści gości z Nowego Sącza, o tym jak należy się przygotować do górskiej wyprawy, jakie buty, na jaką trasę zabrać jak ubrać się na cebulkę i co to są raki, a czym jest czekan. Zapytany o to z kim najlepiej mu się chodzi po górskich szlakach, chwilę się zamyślił.

- Z mamą, z tatą i z Filipem - odpowiedział, i szybko pobiegł do kolegów, by nic nie uronić z opowieści górskich wyprawach.

Jedno jest pewne, Hubert ma świetny wzór do naśladowania, czyli starszego brata, któremu chce dorównać na górskich szlakach. Jak mówią zgodnie rodzice, chłopcy już się wyrywają na trasy zwłaszcza Filip, ale Hubert też oczywiście nie zostaje w tyle.

- Dodam jeszcze, że mamy zdobytych ponad 200 odznak turystycznych - dopowiada Piotr Fejkiel. - Oczywiście jako nasza rodzinna ekipa, wszystkie zdobią nasze gabloty, ale jeszcze mamy sporo miejsca i sporo ochoty na kolejne wyzwania – kończy z uśmiechem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie