Gorlickie. W beskidzkich potokach żyje nowy gatunek skorupiaka. Co ma wspólnego z Andrzejem Stasiukiem?

OPRAC.: hga
Małgorzata Małuch, wójt gminy Sękowa: Gammarus stasiuki to jeszcze jeden dowód, że region ten jest wyjątkowy!
Małgorzata Małuch, wójt gminy Sękowa: Gammarus stasiuki to jeszcze jeden dowód, że region ten jest wyjątkowy! fot. MBP Gorlice/FB UwŁ
Udostępnij:
Gammarus stasiuki – taką nazwę dostał nowy gatunek skorupiaka, który odkryli naukowcy z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego. Stworzenie pojawiło się w strumieniach Karpat Wschodnich – w Polsce, na Ukrainie, Słowacji, Rumunii, Polsce m.in. w Beskidzie Niskim. Swoją nazwę zawdzięcza… Andrzejowi Stasiukowi, pisarzowi osiedlonemu w Wołowcu. Gmina Sękowa zyskała więc mocno oryginalny „produkt” turystyczny.

Informacja o skorupiaku jest, jakby nie było, dosyć zaskakująca. Podzielili się nią na społecznościowym profilu wspomnianego wydziału trzech naukowcy - dr Tomasz Mamos, prof. dr hab. Michał Grabowski i prof. dr hab. Krzysztof Jażdżewski z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii Uniwersytetu Łódzkiego – którzy wraz z kolegami ze Słowacji prowadzili specjalistyczne badania w karpackich potokach.

- Powstawanie gatunków to proces, który trwa cały czas, a odkrywanie czynników, które są za to odpowiedzialne, jest jednym z głównych trendów badań ewolucyjnych – czytamy we wspomnianym komunikacie.

W dalszej części jest naukowy opis tego, jak „plejstoceńskie zlodowacenia wpłynęły na jego historię ewolucyjną i jak dochodzi do powstawania nowych gatunków. Jak doszło to tego, że ów skorupiak został nazwany nazwiskiem pisarza? Otóż okazało się, że przywołani na początku naukowcy są miłośnikami prozy Andrzeja Stasiuka, podzielają jego pogląd na świat i miłość do Europy Wschodniej i w ten dosyć oryginalny sposób chcieliby uhonorować pisarza.

Małgorzata Małuch, wójt gminy Sękowa na wieść o niezwykłym skorupiaku i jego nazwie uśmiecha się serdecznie.

- Fajnie są takie wiadomości inne od polityki, inflacji, pieniędzy i inwestycji – komentuje. - Przypominają o zwykłym życiu – dodaje.

Skorupiaka nie widziała, planów na wpisanie go w herb gminy też wprawdzie nie ma, ale mimo to, zawsze będzie można się pochwalić przyrodniczą nowinką.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jest już nowy odcinek programu Fight Raport!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie