Glinik Gorlice. Wspaniałe archiwum Romana Korby. Fotografie, notatki, wycinki

Halina Gajda
Halina Gajda
Roman Korba, od lat wertuje archiwa w poszukiwaniu wiadomości o drużynie Glinika Gorlice. Udało mu się zgromadzić pokaźną kolekcję archiwalnych zdjęć drużyny
Roman Korba, od lat wertuje archiwa w poszukiwaniu wiadomości o drużynie Glinika Gorlice. Udało mu się zgromadzić pokaźną kolekcję archiwalnych zdjęć drużyny
Udostępnij:
Choć Roman Korba na co dzień zajmuje się głównie pracą zawodową, to niemal cały wolny czas poświęca na zgłębianie historii Glinika Gorlice. W jego zbiorach są wycinki z gazet, składy drużyn, relacje z meczów. Najstarsze fotografie, które udało mu się odszukać, mają ponad siedemdziesiąt lat.

Zawodnik trener, miłośnik piłki nożnej – Roman Korba. Nader skromna postać, za to ze zbiorami, których mógłby pozazdrościć mu nie jeden gorliczanin, kibic Glinika Gorlice. Drużyna obchodzi w tym roku swoje setne urodziny.

- Tak naprawdę przygoda z piłką nożną zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, gdy jako kilkulatek zacząłem grać – opowiada. - Później było trochę przerwy, ale od grania, w żadnym razie nie od kibicowania i śledzenia na bieżąco tego co, działo się na okolicznych murawach – dodaje z uśmiechem.

Ważną pozycją w jego sportowym życiu zajmuje niewątpliwie jubilat. Od lat myszkuje po różnych archiwaliach, bibliotekach, czytelniach w poszukiwaniu wieści. Udało mu się dotrzeć do najstarszych zachowanych fotografii drużyny z lat 40 minionego wieku, notatek prasowych z tego okresu, wyników meczów, składów drużyn, kapitanów i prezesów. W kilka sekund potrafi odszukać nazwisko poszczególnych zawodników, by wskazać, kiedy grali, ile bramek strzeli, ile meczów mają na swoim koncie. Bywają z tym niespodzianki.
- Zazwyczaj wtedy, gdy na przykład mówię jednemu, czy drugiemu, że to już setny jego mecz – śmieje się serdecznie.
Materiałów ma tak dużo, że mogłaby z tego postać nie jedna, a wiele książek.
- Na początku traktowałem to jako zabawę, ale im głębiej wchodziłem w historię, zdobywałem informacji, tym poważniej to traktowałem – dodaje.
Od razu przytacza przykład.
- Jubileuszowy mecz z Wisłą nie będzie pierwszym w historii drużyny, bo taki już był. Dokładnie 4 sierpnia 1987 roku – przywołuje.

Zebrał prasowe relacje z meczów Glinika, więc odtworzenie daty spotkania, jego przebiegu, o wynikach nie wspominając, nie ma dla niego żadnego problemu. Nieco więcej kłopotu sprawiło mu opisanie starych fotografii. Przede wszystkim z racji, że niektóre mają po kilkadziesiąt lat, a postaci na nich uwiecznione naturalną koleją rzeczy odeszły.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Glinik Gorlice. Wspaniałe archiwum Romana Korby. Fotografie, notatki, wycinki - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie