Czy w Gorlicach ma szansę znów powstać oddział zakaźny?

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
Doktor nauk medycznych Franciszek Rachel ma pomysł na utworzenie oddziału obserwacyjno-zakaźnego w dawnej poradni przeciwgruźliczej
Doktor nauk medycznych Franciszek Rachel ma pomysł na utworzenie oddziału obserwacyjno-zakaźnego w dawnej poradni przeciwgruźliczej
Dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości: koronawirus obnażył słabe strony światowej, polskiej, gorlickiej służby zdrowia. W obliczu zagrożenia, nie tylko u nas, w Gorlicach, ale właściwie w każdym szpitalu powiatowym naprędce tworzy się miejsca, gdzie docelowo mieliby trafiać zarażeni pacjenci. To na wypadek, gdy pandemia rozhula się już tak, że nie będzie dla nich miejsca w szpitalach jednoimiennych.

FLESZ - Koronawirus: od 4 maja kolejne luzowanie obostrzeń

- Nie może być tak, że wirus niszczy istniejący system zdrowotny, w którym z czasem może dojść do wymuszenia wprowadzenia chorych na koronawirusa do placówek wielospecjalistycznych. Żeby tego uniknąć i chronić zdrowych, konieczne jest powstanie stałych oddziałów obserwacyjno-zakaźnych - mówi dr n. med. Franciszek Rachel, wieloletni dyrektor gorlickiego szpitala, radny powiatowy, a przede wszystkim lekarz chirurg.

Doskonale pamięta przecież, kiedy w Gorlicach istniał świetnie wyposażony nie tyle oddział, co nawet szpital zakaźny, pamięta jego likwidację, którą uznaje za wyrzut sumienia ówcześnie zarządzających gorlicką lecznicą.

- Szpital zakaźny od 1947 roku istniał w Bursie Ruskiej, dwie dekady później powstała poradnia przeciwgruźlicza, a w 1986 roku oddano budynek szpitala na górce, gdzie powstał jeden z najnowocześniejszych zakaźnych w kraju - opowiada doktor Rachel.

Trzy wejścia do szpitala, od Armii Krajowej, przez namiot i ...

Problem z utrzymaniem oddziału zaczął się wówczas, gdy dzięki ogromnej profilaktyce związanej ze szczepieniami, malała liczba zakażeń wirusowych, a w związku z wdrożeniem antybiotyków spadła liczba zachorowań na choroby bakteryjne. Oddział zlikwidowano, a w jego miejsce powstały inne. Przychodnię przeciwgruźliczą też zamknięto, a budynek, w którym ta się znajdowała - sprzedano.

- Problem, choć na jakiś czas wyciszony, jednak pozostał, bo społeczeństwo staje się coraz bardziej odporne na leczenie antybiotykami, a wirusy groziły nam zawsze. Wybuch pandemii koronawirusa tylko potwierdza, że właśnie wkraczamy w erę wirusów. O ile z czasem ta pandemia wygaśnie, bo dojdzie do uodpornienia społeczeństwa, to będą kolejne - przestrzega doktor Franciszek Rachel.

Pomysł lekarza zdaje się podzielać starosta Maria Gubała: - Niewątpliwie, jako organ prowadzący szpital, który jak wiemy, jest szpitalem wielospecjalistycznym, chętnie widzielibyśmy wśród kilkunastu innych oddziałów - oddział zakaźny - zwłaszcza w obecnej sytuacji - zapewnia.

Jej zdaniem, aby taki powstał, musi być dostępna i przygotowana infrastruktura.

- Chodzi o środki na jej budowę, adaptację lub zakup oraz wyposażenie. Koniecznym jest też pozyskanie wykwalifikowanej kadry medycznej - tłumaczy starosta.

Inicjatywa wymaga szczegółowej analizy i przemyślenia.

- Już dzisiaj, wychodząc naprzeciw ewentualnym potrzebom związanych z hospitalizacją osób zarażonych, utworzono w szpitalu w ramach odrębnej części miejsca do leczenia ewentualnie zakażonych koronawirusem. Przygotowywana jest również infrastruktura konieczna, wspomagająca proces leczenia - dodaje Maria Gubała.

Otwartej dyskusji o potrzebie utworzenia stałego oddziału zakaźnego w gorlickim szpitalu bardzo przychylny jest obecny dyrektor placówki Marian Świerz.

O infrastrukturę, pomysł, projekt, a w konsekwencji nawet pieniądze na jego realizację dyrektor się nie martwi, ale w przypadku tworzenia szpitala zakaźnego, kłopot widzi w innej materii.

- O ile w naszym regionie jest kilka szpitali zakaźnych, bo są w Jaśle, Dąbrowie Tarnowskiej, Tarnowie i Nowym Sączu, to kluczową sprawą w tym temacie może okazać się brak kadry - martwi się dyrektor. - Do tej pory choroby zakaźne były w odwrocie, więc młodzi nie szkolili się z zakaźnictwa, a o tej specjalizacji zaczęło się mówić „wymierająca”.

Co więc dalej z pomysłem? - pytamy dyrektora.

- Wydaje mi się, że decydujące znaczenie przy podejmowaniu takich decyzji będzie miał rozwój koronawirusa i finał epidemii w Polsce. To wtedy tak naprawdę okaże się, czy utworzenie oddziału stałego będzie pilne - tłumaczy Marian Świerz.

Sprawę na koniec komentuje doktor Rachel: - Jak nie ten, to inny wirus, może nawet groźniejszy nas zaskoczy. To teraz, w szczycie światowej pandemii powinno się podejmować konkretne decyzje i na przyszłość być przygotowanym - tłumaczy.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3