Chodniki rosną jak grzyby po deszczu. Gminy stawiają na bezpieczeństwo mieszkańców

Lech Klimek
Lech Klimek
W gminie Gorlice stawiają na bezpieczeństwo ich śladem podąża gmina Moszczenica
W gminie Gorlice stawiają na bezpieczeństwo ich śladem podąża gmina Moszczenica Lech Klimek
Bezpieczeństwo pieszych zwłaszcza na drogach o większym natężeniu ruchu to priorytet dla wszystkich, którzy mają w tej sprawie cokolwiek do powiedzenia. W naszym powiecie gminą, która w tej dziedzinie wydaje się być liderem jest gmina wiejska Gorlice. Właśnie na jej terenie rozpoczęła kolejna inwestycja mająca jeden tylko cel, poprawić bezpieczeństwo pieszych na drodze.

FLESZ - Będą ostrzejsze kary dla pijanych kierowców

Chodnik powstaje teraz w ciągu drogi wojewódzkiej nr 977

-

To druga część inwestycji, w ramach której powstaje ponad 800 metrów chodnika - mówi Jan Przybylski, wójt gminy Gorlice. - Pierwszy etap zakończyliśmy już dość dawno. Teraz powstaje kolejne 453 metry chodnika. Dojdzie on aż do przestanku na wysokości cmentarza z czasów I wojny światowej

– dopowiada.

Chodnik powstaje w ramach procedury inicjatyw samorządowych, co oznacza, że choć inwestycja prowadzona jest na terenie, którym włada zarząd dróg wojewódzkich, to uczestniczy w niej lokalny samorząd.

To uczestnictwo jest zarówno finansowe, jak i inwestorskie.

- Budowany aktualnie odcinek to koszt 329 tysięcy złotych - informuje wójt. - Cały projekt kosztował 658 tysięcy a nasz wkład finansowy to 50 procent całości. Myślę, że to będą dobrze wydane pieniądze, bo bezpieczeństwo mieszkańców tak naprawdę nie ma ceny - podkreśla.

Prace ruszyły kilka dni temu i zgodnie z ich harmonogramem mają zakończyć się w połowie października, oczywiście tego roku.

Wydaje się, że pozostali włodarze gmin nie chcą być gorsi od wójta gminy Gorlice i też silnie stawiają na bezpieczeństwo. Tak jest choćby w gminie Moszczenica. Tu najbliższa tego typu inwestycja to budowa chodnika od ronda w stronę przystanku kolejowego.

- Powstanie około 800 metrów chodnika - mówi Jerzy Wałęga, wójt gminy. - Będzie to trasa pieszo-rowerowa, która pozwoli na bezpieczne przemieszczanie się na tym bardzo ruchliwym odcinku – dodaje.

Inwestycja jest w pełni przygotowana i czeka już tylko na jeden papier, chodzi w tym przypadku o pozwolenie na budowę. Droga jest wojewódzka, więc wydaje je urząd wojewódzki.

- To już tylko kilka dni i wykonawca wejdzie w teren – podkreśla wójt. - Jestem pewien, że nastąpi to jeszcze w czasie wakacji. Ta inwestycyjna jest bardzo istotna choćby ze względu na zwiększający się ruch pociągów na linii nr 108 - dodaje.

Kolejnym ruchem w stronę bezpieczeństwa w tej gminie, będzie połączenie chodników pomiędzy Moszczenicą, a Zagórzanami.

- Tu mamy do wykonania około 400 metrów chodnika i mogę zapewnić, że będzie to nasza kolejna inicjatywa – podkreśla Jerzy Wałęga. - Gdy wykonamy nasz odcinek, a to moim zdaniem perspektywa maksymalnie dwóch lat, będziemy mieć ciąg pieszy przez trzy gminy, bo od ronda w Moszczenicy aż do Gorlic – dodaje.

Czekamy też na zakończenie prac projektowych i rozpoczęcie prac remontowych na przebiegającą przez nasz powiat drogę krajową nr 28. Tam również w zakresie, jaki jest planowany, jest podniesienie bezpieczeństwa pieszych poprzez choćby właśnie budowę chodników.

Wideo

Materiał oryginalny: Chodniki rosną jak grzyby po deszczu. Gminy stawiają na bezpieczeństwo mieszkańców - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie